Nasze figurkowe dłubanie – część 5

Mimo Świąt frekwencja średnia, ale coś się wciąż dzieje. Poniżej część piąta naszych zmagań modelarskich.

 

Bielkins:

Witam

Chciałbym Wam wszystkim życzyć wszystkiego dobrego w 2015 roku.
By każdy z nas mógł wygospodarować czas i środki na realizację zaplanowanych projektów, a także na gry, czy to przyjacielskie, czy turniejowe i rozwój naszego hobby.

Wracając do mnie, to początek grudnia nie był dla mnie łaskawy, jeśli chodzi o ilość czasu, które mogłem poświęcić na hobby. Na szczęście wolne, w drugiej połowie m-ca, pozwoliło mi zakończyć rozpoczęte projekty.

W pierwszej połowie, po zakupach artykułów plastycznych, postanowiłem wykonać podkłady pod lasy.
Zastosowałem tu mieszaninę dwóch gradacji past strukturalnych (grubo i drobno ziarnistych) zabarwionych czarną farbą akrylową (ew. uszkodzenia nie będą świecić na biało).
Kolor bazowy to palona umbra, dalej trzy etapy suchego pędzla (palona siena, gold oxide i delikatne muśnięcie yellow oxide). Całość dopełniona przez trawę elektrostatyczną.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA OLYMPUS DIGITAL CAMERA OLYMPUS DIGITAL CAMERA OLYMPUS DIGITAL CAMERA

 

Międzyczasie rozpocząłem pracę nad zaplanowanymi wcześniej projektami:

– DIY Defrocked Priest APC – 2szt.

– DIY Autocar 75mm SP – 2szt.

– Wieże do Shermanów 76mm – 4szt.

Wszystko udało mi się zakończyć przed końcem roku.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA OLYMPUS DIGITAL CAMERA OLYMPUS DIGITAL CAMERA OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA OLYMPUS DIGITAL CAMERA OLYMPUS DIGITAL CAMERA OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Podczas malowania Defrocked Priest APC, szperając po materiałach źródłowych natrafiłem na takie oto zdjęcie:

Defrocked_Priest_ APC_aug44_HD69

Przedstawia ono transporter 7 Batalionu (The Argyll and Sutherland Highlanders – Princess Louise’s) z 51 Dywizji piechoty (Highland).
Jako, że 51 dywizja wspiera moją kompanię samochodów pancernych (11th Hussars), pomyślałem, że fajnie będzie takie oznaczenie i na moich transporterach umieścić.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA OLYMPUS DIGITAL CAMERA OLYMPUS DIGITAL CAMERA OLYMPUS DIGITAL CAMERA OLYMPUS DIGITAL CAMERA

W styczniu na warsztat biorę:

–  25pdr SP Sexton – 4szt.

– Nowa podstawka HQ do brytyjskiej piechoty (CC) z modeli Infantry Aces.

– Mini dioramy (cele)  dla Brytyjczyków/Kanadyjczyków – 2 szt.

Jeszcze w kwestii zdjęć w moim studiu bezcieniowym.
Próbowałem kilka rodzajów tła i kombinowałem z ustawieniami aparatu, z różnymi skutkami.
IMO to co uzyskałem na powyższych zdjęciach modeli jest, przy tym sprzęcie, najbardziej optymalne.

Chętnie wysłucham Waszych opinii związanych z powyższymi pracami.

Pozdrawiam

Bielkins

 

Ink:

Hej.

W tym miesiącu wziąłem się po dwóch latach za zapodstawkowanie plutonu inżynierów do FOW. Chłopaki nie są u mnie częstym gościem na stole, ale może teraz jak wyglądają w końcu w miarę sensownie będą pojawiali się częściej. Podzieliłem figurki na sekcje rozminowywania, saperską i wsparcia i tak je zapodstawkowałem (dałem mniej modeli na podstawkę ,żeby łatwiej się modelowało). Do sekcji saperskiej dorzuciłem zasieki zrobione ze starej sprężynki, w sekcji rozminowywania małe kopczyki świadczą o minach (walczyłem z chorągiewkami ale się poddałem) sekcja wsparcia czyli dwa kmy dostała drzewko, które mi całkiem zgrabnie wyszło, i zeskładowane ścięte drewno. Warto nadmienić, że masa która została wykorzystana na podstawki to masa modelarska z Lidla bez żadnych ziaren, pomalowana 3 kolorami. Bardzo przypadła mi do gustu ciesze się ,że mam zapas.
Dodatkowo w ramach próby pomalowałem sobie dwóch krasnoludów – nigdy nie malowałem nic w tej skali więc byłem ciekaw jak mi wyjdzie. Jestem zadowolony – na zdjęciu wokół buta jest jeszcze ślad wikolu ale do rana wysechł i zniknął.
Ostatnie zdjęcie to dwie podstawki rajtarów- Patryk zrobił mi podstawkę ja domalowałem w końcu jeźdźców i ich wkleiłem. Nie jestem zadowolony z tego malowania. Mogło pójść lepiej- zwłaszcza twarze. Na szczęście mam dwa blistery kolejnych rajtarów będzie na czym ćwiczyć.
1 2 67893 4 5
sgr:
U mnie bez fajerwerków i bez konkluzji niestety, ale biorąc pod uwagę pierwszą połowę grudnia, kiedy nie miałem w ogóle czasu na figurki jestem więcej niż zadowlony, choć zamierzeń nie wypełniłem.
Wciąż dłubię przy polskim spadzie. Dokleiłem brakujący pluton rozpoznawczy (dwa Daimlery I i dwa Dingo plus trzeci na objective) i wycieniowałem spodnie, kurtki i namalowałem kamuflaż. To dużo. Zostały buty, opinacze, twarze, broń, hełmy , paski i podstawki. Też dużo, ale wciąż jest duża szansa, że do początku lutego się wyrobię. Lampa błyskowa zabiła cieniowanie na kamuflażu na kurtkach, ale wyszło oki.
Całość i detale w przybliżeniu:
spad1 spad2
Zabrałem się także za dokańczanie Węgrów. Popsikałem silnie kontrastowo brakujące Panzery w liczbie pięciu, a także zacząłem malować dwa plutony artyleryjskie – Neble i 149mm. Piechota ma skończone mundury, brakuje tego co w spadzie, ale to prostsze modele, w większości bez broni, więc pójdzie szybciej. Czołgi i działa wymagają washa i filtra i weatheringu.
wegrzy
Do następnego artykułu muszę to wszystko dokończyć wraz ze Stukasem. Szanse są, bo urlop przede mną i będę miał trochę więcej czasu na zabawki.