Nasze figurkowe dłubanie – część 9

To już dziewiąta część, szybciutko ten czas leci. Dziś tak jak przed miesiącem dwóch uczestników, i tak jak przed miesiącem są nimi Bielkins i rempage – gratulacje koledzy :).

 

Bielkins:

Witam,

Cieszę się, że udało mi się wziąć udział i w tej odsłonie Naszego cyklu. Udało mi się pójść za ciosem i pokończyć rozpoczęte projekty.
Na tapecie były:
– Nowe podstawki HQ do brytyjskiej i niemieckiej piechoty z modeli Infantry Aces.
– Mini diorama (Objective) dla Polaków/Brytyjczyków/Kanadyjczyków – 1 szt.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA OLYMPUS DIGITAL CAMERA OLYMPUS DIGITAL CAMERA OLYMPUS DIGITAL CAMERA OLYMPUS DIGITAL CAMERAPoniżej efekty moich zmagań:

Przy OBJ. po raz pierwszy pobawiłem się pigmentami i wstępnie jestem z nich zadowolony. Będę sobie z nimi działał na nowych projektach.
Zdjęcia niemieckiego HQ zapodam innym razem. 😉

W końcu udało mi się odpalić aerograf (piwata) sprezentowany od kolegi Patrola, w oparciu o pomysł z wykorzystaniem butli CO2, która została mi po akwarium. Muszę szczerze przyznać, że podkładowanie nigdy nie było tak szybkie i przyjemne. :) Planuje dzięki temu do końca czerwca wykonać, jak na mnie, dość ambitny projekt:
– British Quad tractor – 4 szt.
– British CMP 15 cwt truck – 2 szt.
– British Jeep – 2 szt.
– 7tp – 16 szt.
– Samochód pancerny Wz.34 – 3 szt.
– Tankietki TK/TKS – 10 szt.

Poniżej zdjęcia większej części z WIP-ów w podkładzie:
OLYMPUS DIGITAL CAMERA
Jeśli zakończy się sukcesem, to będę miał pomalowane wszystkie wozy pancerne do Wrześniowych Polaków, a na LW zostanie mi do maźnięcia, wstępnie już rozpoczęty (kolor bazowy), pluton samobieżnej artylerii (155mm) USA.
Trzymajcie kciuki i jak zwykle bardzo chętnie wysłucham Waszych opinii.
Pozdrawiam
Bielkins

 

rempage:

Po dość chyba udanej wersji Zorgowych IS-2 postanowiłem że pomaluje w końcu armię niemiecką tak żeby mieć pomalowane wszystkie modele. Chcę też by armia wyglądała w miarę spójnie więc biały kamuflaż z prześwitującym letnim to coś dla mnie. Zwłaszcza że zamierzam skupić się na KG Peiper i  Panzer Lehr z Ardenów. Za inspirację posłużyły mi fotki  panzer IV z okresu bitwy o Budapeszt 1945. Wprawdzie inny rejon walk ale wiele czołgów niemieckich to weterani walk, mocno zniszczone i  zapchane często dodatkowym pancerzem z gąsienic.

image001 image003

Poniżej gotowe już Stummelle oraz dwa dowódcze Panzer IV.

image007 image008 image009

Dalej Panzery IV w trakcie malowania. Tylko piętnaście sztuk. Uff.

image010 image011

Muszę przyznać że coraz przyjemniej  maluje mi się modele plastikowe. Te żywiczne, stare wzory wyglądają słabo. Szczególnie chwalę Stummelle z PSC. Świetne detale choć dużo czasu zajmuje sklejenie. Dodatkowo pasowały do nich plandeki z Heer46 które kiedyś zakupiłem do modeli BF.

Do następnego razu.

Raport bitewny – Stuarty vs Kawaleria

W zeszły czwartek mieliśmy z Inkiem przyjemność znowu zagrać bitwę na Early. Tym razem jednak brytyjskie Stuarty nie strzelały się z Niemicami tylko z polską kawalerią (typ: zmech).

Rozpiski:

Brytyjczycy (C/T)

HQ 2 Stuart

3 Stuart

3 Stuart

3 Marmon Herrington (F/V)

4 MG team+ light mortar

4 Portee 47/32 (F/V)

4 18/25 pdr (F/V)

Polacy

HQ 2 Kawaleria (F/V)

5x kawaleria+ Ur (w siodłach)

10x kawaleria + 2Ur (na piechotę)

4 HMG kawalerii

4 Bofors 37mm kawalerii

4 działa 75mm 02/26 kawalerii

4 działa 100mm piechoty (F/T)

3 samochody Wz. 34 (F/T)

5 Tankietek TKS w tym Orlik i 20mm (F/T)

Wybraliśmy scenariusz Breakthrough z ćwiartkami, gdzie obrońca wystawia się używając zasady mobile reserves. Wybrałem do rezerw samochody pancerne i pluton kawalerii w siodłach, resztę wojsk wystawiłem na stół gęsto zastawiając strefę rozstawienia. Boforsy 37mm i TKSy trafiły do zasadzek (ambush).

Marmony robią recce move na pogranicze moich ćwiartek. Pierwsza tura Krzysia: czołgi jadą do jego bocznej ćwiartki razem z działkami portee, Marmony biją do HMG niszcząc jeden, arta wstrzeliwuje się do moich Putiłówek żadnej nie niszcząc. Polska kawaleria z 2iC już w 1. turze wyjeżdża z rezerw, kieruje się kłusem w stronę celu misji i lasu dającego bezpieczeństwo. Nie wychodzi rzut Huzzah! HMG i kawaleria piesza prą do lasu, do celu misji. Ciężka artyleria ostrzeliwuje nieostrożnie postawiony pluton portee niszcząc 3 z nich oraz 2 Stuarty. Putiłówki biją od góry bailując trzeciego stuarta z plutonu. Oba plutony zdają morale.

W 2. turze Stuart nie odbailował się. Piechota UK kryje się w lesie. Pozostałe Stuarty ostrzeliwują z km-ów konny pluton kawalerii niszcząc 4 z 6 podstawek (zdają morale) a Marmon zabijają z km-u 2 podstawki pieszych kawalerzystów (w tym ura) i jednego HMG. Ostatnie portee 47/32 strzela do Putiłówek lecz nie trafia. Arta wstrzeliwuje się w moją ciężką artę jednak nie udaje jej się w nic trafić. Tura Polaków: z rezerw wyjeżdżają samochody Wz. 34. Polacy na piechotę pchają się do celu misji aby go zabezpieczyć, jedna putiłówka toczona do przodu, strzela raz i niszczy Marmona! HMG strzelają do Marmonów nic nie robiąc, artyleria bije do pozostałego Stuarta bailując go ponownie (znowu zdaje morale).

Tura 4. Brytyjczyków jest niezbyt owocna, strzelają znowu do kawalerii na koniach zabijając kolejne 2 podstawki (pozostały 2iC zdaje rzut morale) oraz strzelają z dział do samochodów wz. 34, które udanie robią disengage chowając się za górką. Artyleria 18/25pdr trafia bijąc z all guns repeat i zabija jedno działo 100mm. Tura Polaków – TKSy wyskakują z rezerw, podjeżdżają ostrzeliwując nieskutecznie Marmony, kawalerzyści zabezpieczają las. Samochody wz.34 reorganizują się. HMG niszczą ostatnie działko Portee. Artyleria dobija ostatniego Stuarta z plutonu. Ur kawalerii strzela do Marmona i nie trafia.

Tura 5. sytuacja Brytyjczyków pogarsza się, chcąc zniszczyć samochody wzór 34. ostrzeliwując je ale samochody znowu uciekają za kolejną górkę (disengage). Stuart dowódczy kaemuje pieszych kawalerzystów zabijając dwie podstawki. Piechota UK wychodzi z lasu. Z zasadzki wyskakują Boforsy niszcząc 2 podstawki piechoty UK. Polacy szykują się do szarży, podciągają Ura do lasu, TKSy niszczą pluton Marmonów. Putiłówka bailuje Stuarta 2iC.

Tura 6. Piechota brytyjska wraca do lasu, Stuarty dostrzegają problem i kierują się do dowódcy swej kompanii. Artyleria bije niecelnie. U Polaków auta wz. 34 podjeżdżają do piechoty UK i z km-y razem z Boforsami dobijają ją (wywołują morale kompanii). Kawalerzyści na piechotę szarżują dowódce kompanii UK, ten decyduje się strzelać tylko z 2 km i trafia 4 razy na 5+! Giną 2 podstawki dzielnych Polaków. Ur strzela w walce wręcz, Ink rzuca 2 na save kończąc grę – na początku swej tury musi rzucić morale kompanii jednak nie może tego zrobić bo stracił CiC i 2iC. Zwycięstwo Polaków! Straciłem pluton kawalerii w siodłach, mniej niż pół pieszej i działo 100mm a Ink stracił obu dowódców kompanii, 4 działa portee, 3 Stuarty, piechotę i 3 Marmony.

Wynik w punktacji Battlefront 5:2 dla Polaków.

Krzysia słowo po bitwie: Wczorajsza bitwa okazała się dla mnie kolejną porażką. Zagrałem pierwszą bitwę przeciwko rozpisce zmechanizowanej a nie czołgowej. Mimo mojego początkowego entuzjazmu popełniłem kilka na tyle znaczących błędów, że bitwę przegrałem. Na samym początku źle wystawiłem działka portee, które dzięki sporemu zasięgowi i zasadzie HE mogły cokolwiek sensownego ugrać. W jednej salwie artylerii utraciłem 3 z nich. Równie szybko przez moje niechlujstwo jeden pluton czołgów został w zasadzie wyłączony z walki- 2 z czołgów zniszczone a 3 zbailowany. Na stole pozostała mi kiepsko wystawiona artyleria, która nie miała wpływu na grę bo nic nie widziała, pluton czołgów i zwiadowcze samochody pancerne. Jedyne poważne straty jakie zadałem to zniszczenie plutonu kawalerzystów w siodłach- ale nic dziwnego bo galopująca kawaleria dostała się pod lufy 3 Stuartów a 15 kości z CKMów zrobiło na niej wrażenie. Potem przez dwie tury bawiłem się w ganianego z plutonem samochodów wz.34 co było kolejnym błędem bo moja jedyna pełna jednostka odjechała od objectivu i nie zapewniła wsparcia pierwszemu i drugiemu HQ przez co przegrałem bitwę. W lesie stała moja piechota, która jest miękka jak kaczuszka i niestety równie słaba. Na pewno zniknie z rozpiski bo zupełnie nie mam na nią pomysłu. Bitwa może i była do wygrania- jednak popełniłem więcej błędów od Wojtka i musiało się to źle skończyć.

Wojtka słowo po bitwie: oczekiwałem, że Krzysiu dużo agresywniej będzie polował na moje rezerwy. Udało mu się zniszczyć kawalerię na koniach jednak dzięki ukształtowaniu terenu samochody wz.34 do końca gry skutecznie uciekały a nawet przyczyniły się do zwycięstwa niszcząc pluton piechoty wroga. Obie polskie artylerie okazały się skutecznym środkiem walki dystansowej, jednak szczególnie zadowolony jestem z armat prawosławnych 75mm wz 02/26, które ogniem bezpośrednim szachowały nawet Stuarty z pancerzem 3. Błędy Krzysia:gonienie recce Stuartami i złe ustawienie portee przed moją turą (karcąca artyleria). Nie ustrzegłem się jednak błędów: za późno wystawiłem z zasadzki działka 37mm Bofors, które praktycznie w ogóle nie wzięły udziału w tej bitwie a tankietki mogłem wystawić jedną turę wcześniej.

Poniżej mapka bitwy i kilka zdjęć, jako bonus porównanie wielkości modeli Tiger IE, Stuart, Marmon-Herrington i TKS.

Bitwa pol1 2 3  tyg