ETC 2015 – sprawozdanie część 1

By | Sierpień 24, 2015

Zorg nadesłał pierwszą część (z trzech) sprawozdania z turnieju drużynowego ETC w Pradze. Miłej lektury.

 

Wielu kolegów z grupy Silesian Hamburgers pomogło mi w przygotowaniach do ETC (malowanie, gąbki, playtesting), więc czuję się w obowiązku, by zdać Wam chociaż skrócony raport z moich praskich bitew :).
Na ESC koledzy Krawat i Zamli zajęli ex aequo 2 miejsce. Więc całkiem godny wynik, ale powiedziałem Krawatowi, że się facet starzeje ;). Wieczorem byliśmy na grillu w grill park Vystaviste gdzie jedliśmy kiełbaski, szaszłyki i pili czeskie piwko. Tak sympatycznie skończyliśmy piątek.

W turnieju drużynowym z Węgrami pierwszą grę graliśmy przeciwko Irlandczykom z Północy. Grałem scenariusz Dust Up przeciwko Mattowi który grał brytyjskim zmechem LRDG.
Mnóstwo ciężarówek zwiadowczych Chevrolet z savem 3+ i różnymi pólcalówkami lub innymi działkami. Do tego 4 CKM, 2 działa artyleryjskie i dwa razy piechota komandosi trafiający na 2+ w szturmie. Plus zasady specjalne – gra w nocy całą grę i opóźnianie moich rezerw co turę. Prawie wszystko F/V i do tego 8 plutonów.
Gra trudna, długo wyglądało na to, że przeciwnik mnie wybije – jednak od pociągu się odbił, bo on od at6 jest względnie bezpieczny. Zabił mi za to pluton 3 bofors 37mm szarżą, a turę potem strzelaniem dobił ostatnie działo, ale sam stracił za to połowę komandosów. Potem się nawzajem łuskalismy, ale los się odwrócił i mi poszło lepiej – stracił 3 pluton samochodów LRDG (niezdane testy morale). Na koniec miałem szarżę na wygranie gry na objective kawalerią, zabiłem dwa teamy piechoty, ale został jeden ckm, który po ruchu w swej turze zajmował objective.  3-3 i wzajemna porażka. Poza małą spinką na końcu (przeciwnik na 6 minut przed końcem powiedział, że nie chce już grać) bardzo miła, ale  wymagająca bitwa. Straciłem ppance, kawalerię i tankietki. Wynik drużyny 2:3

Druga bitwę graliśmy z kolejną znaną nam drużyną -Rumunią (ponoć odwiecznym wrogiem Węgrów). Graliśmy bardzo nielubiany przeze mnie scenariusz Fighting Withdrawal. Moim przeciwnikiem był Dan i jego zmechanizowani Brytyjczycy na samochodach zwiadowczych Humber I z plutonem CKM, 2 pdr (aż 8) oraz dział Bofors 40mm. Gra praktycznie sprowadziła się do tego kto będzie atakował – niestety ja musiałem atakować więc spodziewałem się porażki. Mimo to musiałem jakoś spróbować zaatakować. Początek wyglądał obiecująco, bo ze strzałów na „6” udało mi się z działa konnego zabić jedną 2 pdr, a z rifle podstawkę piechoty. Ale potem samochodziki z KM zabiły mi 5 baz kawalerii konno, 2 pdr bailowaly artillery car pociągu a Boforsy 40mm skasowaly kilka baz piechoty. Próbowałem nacierać dużym plutonem piechoty, ale przeciwnik miał aż 10 plutonow i wszędzie miał odpowiedź na wszystkie moje atuty – 2pdr na pociąg, samochody na kawalerie, boforsy i hmg na moją piechote. A gdy już coś zabiłem np 2 z 3 2pdr to wycofywal ten pluton z reguł misji. A ja wciąż tracilem – w 2 turze straciłem artillery car pociągu a w 3. lokomotywę. Potem 2 działa konne, kilka podstawek piechoty, samochody zwiadowcze, resztę kawalerii. Moja natarcie całkiem wystopowało i to ja przeszedłem do obrony!
Przeciwnik na moje tyły zapędził się Humberami i choć zabiłem pluton 3 Humberów z 2iC to zupełnie nic mi nie dało bo żadnych punktów nie stracił mając dużą kompanię (10 plutonow). Wynik 1-6 w bitwie gdzie niestety ani chwilę nie walczyłem o zwycięstwo. Pocieszam się myślą, że gdyby to przeciwnik miał mnie atakować pewnie skończyłoby się podobnie jednakże z moim zwycięstwem na końcu.

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *