Nasze figurkowe dłubanie – część 11

By | Wrzesień 4, 2015

Witam w jedenastej odsłonie naszych bojów modelarskich.

Zorg:

Po długiej przerwie udało mi się ogarnąć i wysłać zdjęcia. Pierwsza część to moja bateria haubic radzieckich 152mm robiona do kompani Motostrelkovy na late war (bitwa o Kołobrzeg). Ponieważ w walce armaty często dostarczane były na pierwszą linię, by ogniem bezpośrednim wspierać atakującą piechotę, więc bateria miała pasować do plutonu piechoty z podstawkami miejskimi. Myślę, że udało się to malarzowi (dzięki Brzoza) bardzo dobrze.

Drugi temat to projekt, któremu poświęcam obecnie wiele uwagi – Wielka Wojna i Infanteriekompanie z frontu zachodniego. Konkretnie naziemne behemoty – czołgi A7V czyli prekursorzy Tygrysów i Panter, pierwsze niemieckie czołgi. Obecnie są sklejone z części i pokryte szarym podkładem. Sam jeszcze nie wiem czy porwę się na malowanie czy może poproszę, któregoś z moich malarzy ;).

SONY DSC SONY DSC 3 4 5 6 7 8 A7V (2) A7VA7V track

 

Rempage:

Tym razem prezentuję polski pociąg pancerny Zorga który poprosił mnie o pomalowanie go na turniej ETC w Pradze.

Malowanie jak zwykle ostatnio rozpoczynam od rozpoznania w internecie historycznych zdjęć i informacji. Polecam stronę http://derela.republika.pl/pociagi.htm oraz http://www.flamesofwar.com/Default.aspx?tabid=53&art_id=2532 na temat polskich pociągów pancernych.  Nie cierpię malowania historycznych modeli w fikcyjny sposób. Zawsze staram się być  jak najbliżej pierwowzoru czy to w kwestii kamuflażu czy numeracji. W tym przypadku Zorg chciał mieć pociąg nr 54 („Groźny”) .

image001image003

Wprawdzie powyższy kamuflaż jest trochę przenikający i malowany pewnie pistoletem to jednak zdecydowaliśmy że użyję maskowania i twardych krawędzi. Z pomocą przyszła masa patafix oraz aerograf. Po każdej warstwie koloru nakładam lakier by zabezpieczyć farbę przed późniejszym zrywaniem masy.

Starałem się również zastosować technikę Miga Colour Modulation która nadaje złudzenie światła z góry.

image005 image006

Po zerwaniu masy trzeba dokonać poprawek kamuflażu tu i tam. Potem pora na Sidolux i w końcu „łosz”. Niestety do dziś nie znalazłem idealnej formuły do skali 15mm. Wszytkie specyfiki zawsze zostawiają zacieki i brak jest miękkich cieni.

Potem zdecydowałem się na pobrudzenie tu i tam. Za inspirację przyszło mi to kolorowe zdjęcie pociągu Danuta:

image010

Na stan dzisiejszy pociąg wygląda jak poniżej. Zorg musiał zabrać go na turniej. Pozostało kilka detali jak oznaczenia i godło. Potem może jeszcze wagon piechoty. Do następnego razu. Po wakacjach może zabiorę się w końcu za jakieś własne modele na EW.

image011

 

Patrol:

3 pierwsze Churchille to 2x Churchill V CS oraz jeden Churchill VII do HQ kompanii pancernej zrobionej z podręcznika Overlord (będzie to mój aliancki debiut), potem zdjęcie, na którym widać rozpoczęte malowanie pierwszego plutonu do tej kompanii czyli plutonu niszczycieli czołgów składającego się z M10C 17pdr. Co do samego wykonania to jest to moja reaktywacja po dość długiej przerwie, więc z Churchillami może nie być rewelacji, ale wiem już jakie błędy popełniłem i będę uważał na to przy malowaniu M10-tek, kolejna sprawa, to sam model wykonany strasznie topornie ze sporą ilością detali kadłuba sprawiał dość sporo kłopotów przy weatheringu, uważam, że nie jest to poziom Churchilli od Rempage ale to dopiero początek, przynajmniej 3 jeszcze przede mną :).

Pozdrawiam Patrol
DSCF1357 DSCF1376 DSCF1382 DSCF1385
sgr:
Postanowiłem doprowadzić malowanie wszystkich swoich modeli do jako-takiego poziomu i przy okazji poprzydzielać na stałe figurki do rozpisek i wymodelować im odpowiednio podstawki, cele misji, itp. Pod koniec września jadę na turniej i postanowiłem zagrać na nim Kanadyjczykami w RAMach, więc oni poszli na pierwszy ogień. Na zawody należy przygotować aż 3 rozpiski (1675, 1750 i 1800 punktów), więc zebrało się tego trochę do maźnięcia. Wszystkie modele mam niby pomalowane, ale każdy w innym odcieniu, z innymi podstawkami, w innym standardzie wykończenia. Sumując na turniej chce wziąć – 2 plutony piechoty z transportem, 2 plutony samochodzików, pluton artylerii rakietowej, pluton moździerzy, pluton 6pdr z transportem, pluton M10 i pluton Shermanów. Piechotę tylko rozjaśnie i pododaję roślinności do podstawek (będą raczej wczesno-jesienne), za to czołgi przemaluję do jednego koloru.
Tak całość wyglądała przed rozpoczęciem prac (całość bez plutonu moździerzy, bo ich w chwili robienia zdjęć nie miałem):
a b
A tak wygląda teraz – do zrobienia mam jeszcze wciąż piechotę i moździerze tylko maźnięte kolorem bazowym i wykończenie pojazdów lakierem, filtrem, pigmentami. Jak widać odcień jest bardziej jednolity ;). W dodatku udało mi się ustalić przy poszukiwaniach jakie oznaczenia na co przykleić (koszmar u Brytyjczyków, co opracowanie to podaje trochę inaczej, a na zdjęciach to już w ogóle wolna amerykanka, a jeśli jeszcze brać pod uwagę zdjęcia z muzeów…), że w ramach odróżniania się od Amerkanów wojska kanadyjskie malowały białe gwiazdy krzywo – super, mniej zabawy z cyzelowaniem kalkomanii :D. Dorobiłem też dwa cele misji z pojazdów, których miałem za dużo. RAM będzie miał oznaczenia sanitarne, do obu podstawek dodam roślinności, pnie, itp. RAM wygląda trochę dziwnie na tak wysokiej górce, ale nie mam jak go tu spiłować i obniżyć, więc jest jak jest.
all m10ram obj1 obj2 obj3

6 thoughts on “Nasze figurkowe dłubanie – część 11

  1. Zorg

    Koledzy, jestem z was dumny! Brakuje mi tylko postępów w polskiej kompanii na Early War u Bielkinsa.

    Reply
  2. Patrol

    No jakoś tak się zebrałem w sobie, to była dobra okazja aby akurat teraz zacząć się udzielać w tym artykule ponieważ są to moje pierwsze modele do brytoli więc debiut podwójny 😀

    Reply
  3. Bielkins

    Piękna robota chłopaki.
    Patrol:
    Witamy na pokładzie, popracuj nad zdjęciami bo te są za ciemne.
    Modele wyglądają ciekawie.
    Wojtku:
    Od dwóch miesięcy nie miałem modeli w ręce :( więc prace na chwilę obecną stoją w miejscu.

    Reply
  4. Zorg

    Szkoda Krzysiu, szkoda. Ale co się odwlecze… 😉 liczę, że już niedługo się pochwalisz postępami swoich prac.

    Reply

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *