Nasze figurkowe dłubanie – część 12

By | Styczeń 18, 2016

Witamy z powrotem po dłuuugiej przerwie. Tym razem swoje prace zaprezentuja Bielkins, Ink i sgr. Zdjęcia Bielkinsa i sgr można klikać, otworzą się w nowym oknie, są większe niż poniżej.

Bielkins:

Witam,

Minęło ponad 6m-cy od mojej ostatniej aktywności. Przez większość tego czasu nie byłem w stanie ruszyć jakiegokolwiek tematu związanego z hobby. Na szczęście dzięki presji uczestnictwa w ostatnim (grudniowym) turnieju w Gliwicach, a także większym zasobie czasu udało mi się zmobilizować i podomykać kilka rozpoczętych już projektów. Stopniowo wprowadzam nowe techniki modelarskie (pigmenty), a także zmieniłem tło do zdjęć. Wstępny feedback od Was upewnił mnie w słuszności jego wyboru.

Na warsztat poszły:

  1. Amerykańskie bateria 155mm dział samobieżnych M12_GMC, którą wykorzystuję jako wsparcie dla moich Szczurów Pustyni z Normandii.
    Modele były już pokryte kolorem bazowym przez poprzedniego właściciela, więc się do niego dostosowałem. Całość to wariacja na temat różnych zdjęć M12 znalezionych w sieci, głównie jeśli chodzi o nazwy. Mamy więc Zabójcę Adolfa (Adolph’s Assassin), Carlosa (aka Big Boy), Alberte IV i Judy. :) Popróbowałem na nich chlapanie błotem (gips, wash AK + pigment) i jak na pierwszy raz jestem średnio zadowolony. Natomiast pełni zadowolony jestem ze sztabu.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

  1. Następnie kontynuowałem prace nad rozpoczętym już projektem transportu dla baterii dział artylerii ciągnionej 25pdr.
    Przyporządkowałem je do baterii A. 1. Dywizjonu.
    W kwestii szczegółów to oznaczenia Baterii A, 1. dywizjonu transportu poszczególnych dział (A1,A2,A3,A4), a także pojazdów pomocniczych (ciężarówek) 1 i 2 są ręcznie malowane. :)
    Dodatkowo znów poeksperymentowałem z pigmentami, tym razem to mieszanka dwóch barw i efekt mi odpowiada. Zmieniłem także sposób nakładania lakieru bezbarwnego, z pędzla na aero i muszę stwierdzić, że efekt jest znacznie lepszy i bardziej matowy. Dość gadania niech przemówią zdjęcia:

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

 

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Dzięki zakupieniu nowego aero, kompresora (dzięki Bolciu) i odpowiedniej chemii, mam zamiar iść dalej i spróbować sił w technice modulacji, a także trójbarwnych kamuflażach (EW Polacy i LW Niemcy). Zobaczymy co z tego wyjdzie.

Chętnie wysłucham Waszych rad i opinii.

Pozdrawiam
Bielkins

 

Ink:

Ostatnio z racji turnieju w Poznaniu, na który wybierałem się z Zorgiem zostałem zmuszony do pomalowania plutonu Shermanów M4A1 i  M3A1 Scout Car. Jako, że powoli przymierzam się do zrobienia całej armii zimowej (mam już kupioną i piechotę w płaszczach, i zmechanizowaną piechotę zimową),  to pomyślałem o zrobieniu kamuflażu białego. Scout Cary mają dodaną załogę z klasycznych halftrucków oraz trochę śmieci typu zapasowe koło i plecaki pozawieszane na burtach. Muszę jeszcze popracować nad dwoma jeepami, żeby mieć już skończony cały pluton zwiadu.

Co do czołgów długo się zastanawiałem czy nie zrobić ich też w białym camo, ale z racji niewielkich umiejętności malarskich zdecydowałem się na klasyczne malowanie i ubłocenie ich. Pierwszy raz nakładałem też kalkomanie, co okazało się sporym wyzwaniem, ale dzięki pomocy chłopaków na forum wyszły naprawdę fajnie. Generalnie jestem z tych czołgów mega zadowolony – nie równają się oczywiście z pracami kolegów ale jak na moje skromne umiejętności to na pewno nie straszą na stole.
Bez tytułu4 Bez tytułu5 Bez tytułu6 Bez tytułu7 IMG_5965IMG_5981 Bez tytułu9Bez tytułu8IMG_5980IMG_5979
sgr:
Mnie czas od ostatnieo raportu upłynął mi na malowania armijki opartej na briefingu von Benningsena z Nachjaegera. Umyśliłem sobie zagrać tym na najbliższym turnieju. Format jest śmieszny – 1420 punktów, można przygotować 2 rozpiski różniące się maks. 420 punktami. Podstawą moich sił są Pantery. Modele są z PSC, recenzja ukazała się chwile temu, miałem dużo radochy przy sklejaniu i malowania tych czołgów. Malowane są na 1945 rok, więc w innym odcieniu Dunkelgelba (bardziej beżowym) a jako kolor bazowy używałem zieleni. Chciałem mieć każdy czołg inny. Jestem bardzo zadowolony z rezultatów. Tak prezentuja się wszystkie Pantery:
pantall
A tak detale na dwóch (ta z geometrycznymi liniami jest moją faworytką, chociaż malowałem ją jako ostatnią, bez pomysłu na kamo, te linie wybrałem trochę z rozpaczy, a po weatheringu chciałbym mieć cały conajmniej pluton taki :) ).
pantx1b
pantx1a
Dalej pomalowałem dwa plutony zwiadu. Kamo podobne jak w Panterach:
recce
Pluton Stummeli (na bazie SdKfz 250, dośc dziwny model i trudny do zdobycia):
stumm
Pluton PzIVJ – użyłem do nich innego zestawu barw, troche to się gryzie z resztą rozpiski, ale bardzo mi się to kamo podoba (choć brąż za ciemny). Zrezygnowałem z siatkowych schurzenów, bo odlew jest tragiczny. Myślałem o zakupie jakieś siateczki i zrobieniu ich samemu, ale brak czasu spowodował, że przykleiłem normalne schurzeny od PzIVH. Załoganci są pomalowani w chwili gdy pisze te słowa, zdjęcia robiłem wsześniej:
pzPl
Detale na czołgu wyglądają tak (jestem bardzo zadowolony z odcienia Dunkelgelba):
pzIVx1
Ostatnie dwa pomalowane modele to HQ w jednej z wersji turniejowych rozpisek. Są malowane w kolorystyce Panter i żeby odrózniały się na pierwszy rzut oka nie zamontowałem im schurzenów:
PzHQ
Do kompletu brakuje mi jeszcze dwóch halftracków UHU. Mam je w tej chwili gotowe, ale zdjęcia były wczesniej, więc stan sprzed jakiegoś czasu – nie mam na nie jakiegoś pomysłu ani czasu, więc kamo trochę na odwal się:
uhu
Na sam koniec dwa StuGi dla qbekoza. Modele żywiczne ze średnim detalem (to bardzo stara rzeźba). Nie jest to mistrozstwo świata, ale myślę, że dają radę. Też wymagają dokończenia:
stug
Plany na przyszłość są mgliste – chce pomalować rozpiskę na mida (niemieccy pionierzy ze Stalingradu), bo dużo turniejów akurat w tym formacie ma się odbyć, a modele wszystkie mam. Chciałbym też na GT UK pomalować coś innego (format też 1420) – mam już pomysł, ale na razie sza, turniej w październiku, więc pewnie nie będzie to następny projekt, choć mam juz wybrane kamuflaże ;). I chciałbym wreszcie zacząć malowanie późno XV-wiecznych Ottomanów w skali 28mm (1475+). Trochę modeli już mam, są śliczne i perspektywa malowanie większych modeli z użyciem jaskrawych kolorów bardzo mnie nęci ;).
Podsumowują zaś to co powyżej jestem bardzo zadowolony. Zainwestowałem w chemię i farby (AK i MiG Ammo) i nie mogę narzekać na te produkty – nie mam ochoty wracać do Tamiyek i Vallejo przy malowaniu aerografem. Oczywiście można to samemu wszystko zrobić (washe, filtry), ale tak jest prościej i łatwiej, bo można siadać od razu do malowania. Wydaje mi się, że wsparty tymi produktami zrobiłem krok naprzód w malowanie czołgów w skali 15mm. Niby większość tych rzeczy malowałem już w przeszłości, ale teraz robiłem wszystko mocnie – jaskrawsze cieniowanie, jaśniejsze kolory, mocniejszy weathering, itp. Efekt jest – moim zdaniem – dobry.

3 odpowiedzi na “Nasze figurkowe dłubanie – część 12”

  1. Bielkins pisze:

    Srg:
    Świetne modele!
    Mój faworyt to Pantera 121 i pluton PzIV wraz z HQ. :)
    W mojej części umknęło Ci zdjęcie sztabu (nr 03), jeśli możesz to proszę abyś je dodał.

    Ink:
    Zainwestuj w washa, wyciągnie detale z modeli i stonuje sreberka na KM-ach.

  2. rempage pisze:

    Nono Panowie bardzo ładnie. Szczególnie te Panzery IV z shurzenami mi się podobają Sgr. Kamo wyszło świetnie. Dodaj kiedyś więcej ich zdjęć jak masz.

Dodaj komentarz